A tu udaję, że rozmawiam przez telefon. Wyglądam profesjonalnie i jestem uśmiechnięty - takiego mnie możesz sobie wyobrażać jak zadzwonisz.
Czy iluzjoniści zdradzają sobie swoje sekrety? Dla wielu osób odpowiedź wydaje się oczywista - przecież magia opiera się na tajemnicy. Rzeczywistość wygląda jednak zupełnie inaczej. To właśnie dzięki wymianie doświadczeń, wspólnej nauce i nieustannemu rozwojowi sztuka iluzji stale się zmienia i staje coraz lepsza.
W dniach 28–29 czerwca w Gdańsku odbyło się wyjątkowe wydarzenie - PORT, pierwsze od wielu lat tak duże, zorganizowane spotkanie dla profesjonalnych iluzjonistów w Trójmieście. Miałem ogromną przyjemność współorganizować je razem z moim przyjacielem po fachu, Alexem Loofem.
Dla mnie było to wydarzenie szczególne. Nie tylko dlatego, że po raz pierwszy współtworzyłem konferencję dla środowiska iluzjonistów, ale również dlatego, że jeszcze kilkanaście lat temu sam jeździłem na podobne spotkania jako początkujący pasjonat magii. Dziś mogłem stanąć po drugiej stronie – jako organizator i wykładowca.
Z zewnątrz może wydawać się, że każdy iluzjonista pilnie strzeże swoich sekretów. W końcu to właśnie tajemnica jest fundamentem każdego pokazu. Paradoksalnie jest jednak odwrotnie. Środowisko profesjonalnych iluzjonistów jest niezwykle otwarte na naukę i wymianę doświadczeń. Powód jest prosty:
Kiedy żongler ćwiczy, każdy widzi efekty jego pracy. Publiczność zauważa, że potrafi podrzucać więcej piłek. Gdy akrobata trenuje, wszyscy widzą coraz trudniejsze ewolucje.
W iluzji jest inaczej.
Iluzjonista poświęca setki, a często tysiące godzin na doskonalenie technik, których... widz nigdy nie powinien zauważyć. Ćwiczymy ruchy, psychologię uwagi, sposób prowadzenia widza, pracę z rekwizytem czy odpowiednie tempo występu. Im lepiej wykonujemy swoją pracę, tym mniej publiczność dostrzega tego wysiłku.
To właśnie dlatego prawdziwą wiedzą możemy dzielić się przede wszystkim z innymi iluzjonistami. Widzowie mają zobaczyć efekt. Magicy poznają drogę, która do niego prowadzi. PORT powstał właśnie po to.
Razem z Alexem Loofem chcieliśmy stworzyć miejsce, w którym profesjonaliści z całej Polski mogliby spotkać się, wymienić doświadczeniami i nauczyć czegoś nowego.
Ogromnie cieszy nas fakt, że do Gdańska przyjechało wielu zawodowych iluzjonistów. Pokazuje to, że niezależnie od doświadczenia każdy z nas nadal chce się rozwijać.
Jako organizatorzy zadbaliśmy nie tylko o logistykę całego wydarzenia, ale również o program, który miał realną wartość edukacyjną.
Głównym wykładowcą wydarzenia był Rafał Walusz, uznawany za jednego z największych ekspertów w Polsce od scenicznego pickpocketingu - sztuki kradzieży kieszonkowej.
Brzmi groźnie?
Spokojnie.
W przeciwieństwie do żartu, który często słyszę podczas swoich pokazów - "Chowajcie portfele, idzie iluzjonista!", Rafał nie zajmuje się prawdziwymi kradzieżami. Jego specjalnością jest widowiskowa forma sztuki scenicznej polegająca na dyskretnym zabieraniu przedmiotów zaproszonym na scenę uczestnikom występu - oczywiście za ich zgodą i wyłącznie w celach rozrywkowych. Wszystkie przedmioty wracają do właścicieli, a publiczność otrzymuje niezwykle zabawny i zaskakujący pokaz.
Po wykładzie odbyły się aż czterogodzinne warsztaty praktyczne, w których również brałem udział. Nawet po wielu latach pracy jako profesjonalny iluzjonista wciąż uważam, że warto uczyć się nowych dziedzin sztuki iluzji.
To był dla mnie wyjątkowo symboliczny moment.
Pamiętam siebie sprzed kilkunastu lat, gdy jako młody pasjonat iluzji jeździłem do Warszawy na spotkania organizowane przez bardziej doświadczonych kolegów.
To właśnie tam zdobywałem wiedzę, poznawałem ludzi i uczyłem się zawodu.
Nigdy nie przypuszczałem, że po latach sam będę współorganizował podobne wydarzenie.
To ogromna satysfakcja, ale również odpowiedzialność.
Organizacja konferencji oznacza znacznie więcej niż przygotowanie sali. To planowanie harmonogramu, koordynacja wykładowców, zarządzanie czasem, rozwiązywanie nieprzewidzianych problemów i dbanie o to, aby każdy uczestnik wyniósł z wydarzenia realną wartość.
To doświadczenie jeszcze bardziej uświadomiło mi, jak ważna jest dobra organizacja oraz praca pod presją czasu - umiejętności, które później procentują również podczas występów scenicznych.
Podczas PORT-u wystąpiłem również jako wykładowca.
Tematem mojego wystąpienia była kreatywność i oryginalność w sztuce iluzji.
Od początku zależało mi na tym, aby nie opierać wykładu wyłącznie na własnych doświadczeniach, lecz również uziemić go w nauce i przemyśleniach filizofów i znawców sztuki. Przygotowałem go na trzech filarach.
Pierwszym była psychologia.
Jako magister psychologii mogłem oprzeć swoje wnioski nie tylko na praktyce scenicznej, ale również na teoriach psychologicznych oraz wynikach badań dotyczących kreatywności, uwagi, pamięci i procesów poznawczych.
Drugim filarem była teoria sztuki i filozofia twórczości.
Od wielu lat interesuję się sztuką znacznie szerzej niż tylko iluzją. Czytam literaturę poświęconą kreatywności, historii sztuki oraz procesom twórczym. Przez pewien czas studiowałem również kierunek związany ze sztuką i kulturą, co pozwoliło mi spojrzeć na iluzję z zupełnie innej perspektywy.
Trzecim filarem była praktyka.
Od lat występuję jako profesjonalny iluzjonista podczas wydarzeń w całej Polsce – od kameralnych przyjęć po duże gale i wydarzenia firmowe. Tworzę również autorskie spektakle teatralne, dzięki którym mogę eksperymentować z formą i szukać nowych rozwiązań scenicznych.
To właśnie połączenie psychologii, teorii sztuki oraz wieloletniej praktyki pozwala mi tworzyć pokazy, które są nie tylko efektowne, ale przede wszystkim zapamiętywane przez widzów.
Często słyszę pytanie, czy wiedza zdobywana na takich spotkaniach rzeczywiście przekłada się na pokazy dla klientów.
Zdecydowanie tak.
Każdy nowy pomysł, każda inspiracja czy nawet jedna krótka rozmowa z innym profesjonalistą może sprawić, że pokaz stanie się jeszcze bardziej dopracowany.
Dlatego nieustannie inwestuję w rozwój.
To właśnie dzięki temu mogę przygotowywać coraz lepsze pokazy iluzji na imprezy firmowe, występować jako iluzjonista na urodziny, prowadzić nowoczesne spektakle teatralne oraz tworzyć autorskie efekty, których nie zobaczą Państwo u innych wykonawców.
Moim celem nie jest powtarzanie gotowych schematów.
Zależy mi na tworzeniu pokazów, które są autorskie, przemyślane i dopracowane w najmniejszych szczegółach.
PORT był miejscem wymiany wiedzy z wielu różnych dziedzin sztuki iluzji.
Michał Skubida opowiedział o budowaniu obecności iluzjonisty w internecie i wykorzystywaniu mediów społecznościowych.
Maciej Pęda zaprezentował natomiast niezwykle interesujące spojrzenie na wykorzystanie rekwizytów iluzjonistycznych oraz możliwości ich twórczego rozwijania.
Alex Loof - opisał jak wcielenie się w postać może pomóc iluzjonistom w pokazie.
To właśnie różnorodność tematów sprawiła, że każdy uczestnik mógł znaleźć coś wartościowego dla siebie.
Przez wiele lat największe wydarzenia dla iluzjonistów odbywały się głównie w Warszawie lub Krakowie.
Dziś coraz więcej dzieje się również w Trójmieście.
Jako iluzjonista pochodzący z Sopotu i pracujący przede wszystkim na Pomorzu bardzo cieszę się, że mogliśmy dołożyć do tego swoją cegiełkę.
Nasz region ma naprawdę silne środowisko iluzjonistów.
Warto wspomnieć choćby o Piotrze Denisiuku, finaliście programu Mam Talent, który rozwija własne widowiska teatralne.
Tomasz Jusza od lat z powodzeniem łączy iluzję z widowiskowymi pokazami laserowymi, tworząc unikalne produkcje sceniczne.
Filip Niezapomnisz reprezentuje młodsze pokolenie iluzjonistów i wnosi do polskiej sceny dużo świeżości, naturalności oraz nowoczesnego podejścia do występów.
Cieszę się, że mam wokół siebie takich doświadczonych i kochających swoją sztukę iluzjonistów. Dzięki temu wspólnie możemy się rozwijać i wspierać, z celem by na hasło "Iluzjonista Trójmiasto" każdy wiedział, że ma doświadczenie z prawdziwym profesjonalistą.
Mam nadzieję, że PORT stanie się kolejnym elementem budującym pozycję Trójmiasta jako jednego z najważniejszych miejsc dla polskiej sztuki iluzji.
Klienci często pytają, dlaczego regularnie uczestniczę w szkoleniach, konferencjach i warsztatach, skoro od lat zawodowo występuję jako iluzjonista. Odpowiedź jest bardzo prosta:
Publiczność zasługuje na to, aby oglądać pokazy przygotowane na najwyższym poziomie.
Dlatego stale rozwijam swoje umiejętności, szukam nowych inspiracji i udoskonalam każdy element występu.
Niezależnie od tego, czy realizuję pokaz iluzji na imprezę firmową, występuję jako iluzjonista na wigilię firmową, przygotowuję atrakcję na event, prowadzę pokaz jako iluzjonista na urodziny, czy jestem zapraszany jako magik na imprezę, korzystam z wiedzy zdobywanej przez lata zarówno na scenie, jak i podczas spotkań takich jak PORT.
To właśnie ciągły rozwój sprawia, że każdy kolejny występ może być jeszcze lepszy od poprzedniego.
Pierwsza edycja PORT-u przerosła nasze oczekiwania.
Wyciągnęliśmy mnóstwo wniosków i już dziś mamy nadzieję, że wydarzenie będzie kontynuowane w kolejnych latach.
Choć spotkanie przeznaczone było wyłącznie dla profesjonalnych iluzjonistów, planujemy również organizację wydarzeń dla dzieci i młodzieży, podczas których uczestnicy będą mogli poznać podstawy sztuki iluzji oraz nauczyć się prostych efektów magicznych.
Jeżeli takie warsztaty się odbędą, z pewnością poinformuję o nich na swojej stronie internetowej i w mediach społecznościowych.
Jeżeli organizujesz imprezę firmową, konferencję, galę, bankiet, wesele, urodziny lub spotkanie integracyjne i zależy Ci na nowoczesnym pokazie przygotowanym przez profesjonalistę, który stale rozwija swoje umiejętności i aktywnie uczestniczy w życiu polskiego środowiska iluzjonistów – zapraszam do kontaktu.
Od lat występuję jako iluzjonista w Gdańsku, Trójmieście i na terenie całej Polski. Tworzę autorskie spektakle teatralne oraz pokazy dopasowane do charakteru wydarzenia – od kameralnych przyjęć po duże wydarzenia firmowe. Jeśli szukasz atrakcji na spotkanie dla pracowników, atrakcji firmowej, iluzjonisty na event, iluzjonisty na wigilię firmową, magika na imprezę lub oryginalnego pokazu na prywatną uroczystość, chętnie pomogę stworzyć wydarzenie, które goście będą wspominać jeszcze długo po jego zakończeniu.