A tu udaję, że rozmawiam przez telefon. Wyglądam profesjonalnie i jestem uśmiechnięty - takiego mnie możesz sobie wyobrażać jak zadzwonisz.
Wyobraź sobie, że wpisujesz w Google hasło „iluzjonista na imprezę firmową”.
Po kilku minutach przeglądania stron internetowych okazuje się, że niemal każdy oferuje bardzo podobną usługę. Profesjonalne zdjęcia, efektowne filmy, dziesiątki pozytywnych opinii i elegancko przygotowana oferta. Nawet ceny często mieszczą się w podobnym przedziale!
Jak więc wybrać osobę, która naprawdę sprawi, że goście jeszcze długo po wydarzeniu będą wspominać pokaz?
To pytanie słyszę bardzo często.
Mam na imię Kajetan Bielecki i od ponad trzynastu lat zawodowo zajmuję się iluzją. W tym czasie wystąpiłem na tysiącach wydarzeń - od kameralnych spotkań rodzinnych po gale, konferencje i imprezy firmowe organizowane dla kilkuset uczestników na jednych z największych scen w Polsce.
Przez te lata miałem okazję nie tylko tworzyć własne pokazy, ale również obserwować pracę wielu innych iluzjonistów. Poznałem tę branżę od środka - zarówno z perspektywy wykonawcy jak i organizatora, dzięki czemu wiem, które elementy naprawdę decydują o tym, czy pokaz okaże się sukcesem.
Jednej rzeczy jestem dziś całkowicie pewien: Nie istnieje najlepszy iluzjonista.
Istnieje natomiast iluzjonista najlepiej dopasowany do konkretnego wydarzenia.
I właśnie o tym będzie ten poradnik.
Nie chcę przekonywać Cię, że zawsze warto wybrać mnie. Chcę pokazać Ci, jak świadomie wybrać wykonawcę - niezależnie od tego, czy będzie nim Kajetan Bielecki, czy którykolwiek z moich kolegów po fachu.
Jeżeli po przeczytaniu tego artykułu będziesz wiedział, na co zwrócić uwagę podczas wyboru iluzjonisty i unikniesz najczęstszych błędów popełnianych przez organizatorów wydarzeń, uznam, że osiągnąłem swój cel :)!
Jeszcze kilkanaście lat temu znalezienie profesjonalnego iluzjonisty było stosunkowo proste. Nie dlatego, że artystów było więcej, lecz paradoksalnie dlatego, że było ich mniej. Dziś rynek wygląda zupełnie inaczej. Coraz więcej wykonawców inwestuje w profesjonalne strony internetowe, filmy promocyjne i marketing. Wchodzisz na stronę i widzisz schludnie wyglądającego, uśmiechniętego iluzjonistę zapraszającego Cię do zapoznania się z ofertą. Bądźmy szczerzy - większość ofert i stron internetowych magików wygląda do siebie bardzo podobnie. Dla osoby, która nigdy wcześniej nie organizowała pokazu iluzji, porównanie takich ofert bywa naprawdę trudne.
Inną kwestią jest, że kiedy pytam klientów, czy wcześniej widzieli kiedyś profesjonalnego iluzjonistę na żywo, zdecydowana większość odpowiada:
„Nie. To będzie pierwszy raz.”
Z mojego doświadczenia wynika, że dla około 95% widzów mój pokaz jest pierwszym profesjonalnym pokazem iluzji, jaki oglądają na żywo. Z jednej strony pokazuje to, jak ogromny potencjał ma ta forma rozrywki. Goście nie są nią znudzeni, bo dla większości będzie to coś nowego, świeżego i zaskakującego. Iluzja nadal pozostaje bardzo ciekawą niszą zarówno od strony samego widza jak i organizatora np. imprezy firmowej.
Z drugiej strony oznacza to jednak, że żadne z nich nie ma żadnego punktu odniesienia. Trudno odróżnić dobry pokaz od gorszego, podobnie jak trudno będzie określić, który wykonawca sprawdzi się lepiej i jest lepszym wyborem na konkretne wydarzenie.
Wtedy organizatorzy zaczynają się posiłkować uproszczonymi sposobami myślenia, czyli heurystykami. Jako psycholog z wykształcenia oczywiście o heurystykach i psychologii w iluzji napisałem już inne artykuły, dlatego nie będę się tutaj zagłębiał w szczegóły, jednak wspomnę o nich pokrótce trochę później, w najczęściej popełnianych błędach.
To jedno z najczęstszych pytań, jakie słyszę podczas pierwszej rozmowy.
Moja odpowiedź brzmi, jak zawsze: To zależy! Najczęściej tak, ale nie każdy rodzaj pokazu i nie każdy wykonawca będzie odpowiedni na każde wydarzenie.
Iluzja to sztuka performatywna, która wymaga aktywnego kontaktu z odbiorcą. W przeciwieństwie np. do muzyki, która może zostać puszczona w tle i stanowić tło wydarzenia, iluzja wymaga całkowitego skupienia uwagi, by być efektywną i efektowną. To oznacza, że sprawdzi się wszędzie tam, gdzie szukamy głównej atrakcji wieczoru, lub przynajmniej punktu towarzyszącego atrakcji głównej, a nie "zapchajdziury". To oznacza, że najczęściej sprawdzi się świetnie na wigiliach firmowych, galach, jubileuszach czy imprezach firmowych, szukających angażującej atrakcji dla wszystkich gości. Na pokaz główny warto wygospodarować odpowiedni czas w programie!
W praktyce wyróżniamy jednak dwa główne rodzaje pokazów iluzji: pokaz sceniczny oraz pokaz close-up, czyli iluzję z bliska. Pierwszy angażuje wszystkich gości jednocześnie i świetnie sprawdza się podczas konferencji, gal czy wydarzeń z wyraźnie zaplanowaną częścią artystyczną. To właśnie o nim wspominam wcześniej. Drugi (pokazy kontaktowe) odbywa się bez sceny - iluzjonista podchodzi do stolików, rozmawia z gośćmi i prezentuje efekty dosłownie na wyciągnięcie ręki. Chcesz dowiedzieć się więcej o rodzajach pokazów iluzji? Przeczytaj ten artykuł >>> "Rodzaje pokazów iluzji i ile kosztuje pokaz iluzji?"
Czasem zdarza mi się odradzić klientowi pokaz sceniczny. Jeśli wiem, że w harmonogramie nie będzie już miejsca na pokaz, na którym będą mogli się skupić wszyscy goście, proponuję pokazy kontaktowe zamiast pokazu scenicznego. Moim zadaniem nie jest sprzedać konkretną usługę, ale pomóc wybrać rozwiązanie, które najlepiej pasuje do danego wydarzenia.
Zdarzało mi się wielokrotnie, że klient dzwonił z prośbą o trzydziestominutowy pokaz sceniczny, a kończyliśmy na dwóch godzinach iluzji kontaktowej. Po wydarzeniu słyszałem później: "Dobrze, że mnie Pan przekonał!" I właśnie o to chodzi. Dobry iluzjonista nie powinien sprzedawać jednego rodzaju pokazu wszystkim. Powinien najpierw zrozumieć wydarzenie a dopiero później zaproponować rozwiązanie.
Dlatego nie denerwuj się na mnie proszę, jeśli podczas pierwszej rozmowy, przed wysłaniem oferty, zadaję dużo pytań np. o charakter imprezy, liczbę gości, harmonogram czy układ sali :)! Uważam po prostu, że dobry iluzjonista powinien najpierw zrozumieć potrzeby organizatora, a dopiero później zaproponować odpowiedni rodzaj pokazu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej przeczytaj ten artykuł >>> "Na jakich imprezach najlepiej sprawdza się iluzjonista?"
Nie mam nic przeciwko porównywaniu cen. Rozumiem to zarówno jako wykonawca, który musi konkurować również cenami z innymi, jak i jako klient, któremu inni powierzają organizację wydarzeń.
Przez ostatnie lata miałem okazję organizować różne elementy wydarzeń dla swoich klientów i współpracować z fotografami, DJ-ami, konferansjerami, filmowcami czy firmami technicznymi, stąd doskonale rozumiem, że dlaczego cena jest jednym z pierwszych elementów, na które zwracamy uwagę.
Problem zaczyna się wtedy, gdy staje się jedynym kryterium wyboru. Uważam to jeden z najczęściej popełnianych błędów.
Wyobraź sobie, że otwierasz pięć stron internetowych różnych iluzjonistów.
Każdy wygląda profesjonalnie, ma dobre zdjęcia, świetne opinie i każdy pisze, że angażuje publiczność.
Jeżeli nie masz doświadczenia w tej branży, bardzo łatwo dojść do prostego wniosku:
"Skoro wszyscy oferują to samo, wybiorę najtańszego!"
I właśnie dlatego powstał ten artykuł.
Bo bardzo często... nie oferują tego samego, mimo, że na pierwszy rzut oka mogą wyglądać podobnie.
Oprócz wybierania najtańszego wykonawcy równie częste jest szukanie osoby, która po prostu mieści się w wcześniej założonym budżecie.
Jeśli organizator przeznaczył około 3500 zł na pokaz i otrzyma ofertę za 3400 zł od iluzjonisty, którego strona internetowa wygląda profesjonalnie, bardzo często uzna:
"To chyba odpowiednia półka."
I również nie ma w tym nic złego.
Trzeba jednak pamiętać, że cena pokazu iluzji zależy od wielu czynników, które nie mają nic wspólnego z jego jakością.
Znaczenie mają między innymi:
Do tego dochodzi jeszcze jedna rzecz.
Niektórzy mniej doświadczeni iluzjoniści wyceniają swoje pokazy wysoko, ponieważ uważają, że wysoka cena automatycznie buduje prestiż. Z drugiej strony są również świetni wykonawcy, którzy dopiero budują swoją markę i świadomie utrzymują niższe ceny. To sprawia, że sama cena praktycznie nigdy nie odpowiada na pytanie, czy pokaz będzie dobry.
Może być jedynie jedną z wielu wskazówek.
Moja rada? Załóż budżet (np. maksymalnie 4 tysiące netto za pokaz) i nie bój się zapłacić dwóch tysięcy. O tym jak rozpoznać jakościowego wykonawcę nie polegając na cenach powiemy sobie za chwilę!
Pierwszy kontakt z iluzjonistą najczęściej odbywa się właśnie przez jego stronę internetową.
Nie skupiałbym się jednak wyłącznie na zdjęciach czy filmach, ponieważ dzisiaj większość profesjonalnych wykonawców ma dobre materiały promocyjne.
Znacznie więcej mówi sposób komunikacji.
Przeczytaj teksty na stronie. Zobacz, jak iluzjonista odpowiada na pytania klientów. Sprawdź, czy jego styl odpowiada charakterowi Twojego wydarzenia.
Jedni artyści budują wizerunek eleganckiego showmana występującego podczas gal i konferencji. Inni stawiają na humor i luźny kontakt z publicznością. Jeszcze inni specjalizują się w rodzinnych pokazach dla dzieci.
Nie ma jednego właściwego stylu. Najważniejsze jest to, aby pasował do Ciebie i Twoich gości.
Kilka lat temu zadzwoniła do mnie klientka organizująca imprezę sylwestrową. Niestety miałem już zajęty termin, więc poleciłem jej jednego z kolegów po fachu. Zapytała mnie jednak również o innego iluzjonistę, którego sama znalazła. Wiedziałem, że nie będzie najlepszym wyborem na ten typ wydarzenia, ale był wyraźnie tańszy.
Po imprezie klientka przyznała, że od początku miała wątpliwości, jednak zdecydowała się wyłącznie ze względu na cenę. Później żałowała tej decyzji.
Ta historia nie ma pokazywać, że droższy wykonawca zawsze jest lepszy (tak, jak pisałem wcześniej, cena nie jest najlepszym wyznacznikiem jakości!). Chcę jedynie zwrócić uwagę, że warto słuchać swojej intuicji. Jeżeli już podczas pierwszego kontaktu czujesz, że coś Ci nie odpowiada, nie ignoruj tego sygnału. Jeśli natomiast łapiesz z wykonawcą dobry kontakt - to będzie warte więcej niż ładny film promocyjny!
Jednym z najważniejszych kryteriów wyboru powinna być specjalizacja.
Wielu iluzjonistów specjalizuje się w konkretnych rodzajach pokazów lub konkretnych wydarzeniach. Jedni najlepiej odnajdują się podczas dużych konferencji i gal, inni podczas wesel, a jeszcze inni od lat pracują głównie z dziećmi.
Każdy profesjonalny iluzjonista powinien znać swoje mocne strony. Osobiście najczęściej występuję podczas eventów firmowych, konferencji, jubileuszy i wesel. Lubię tworzyć nowoczesne, angażujące pokazy łączące iluzję z mentalizmem oraz technologią, między innymi z wykorzystaniem kamery live. To w takich sytuacjach czuje się najlepiej. To oczywiście nie oznacza, że nie radzę sobie dobrze podczas np. 40 urodzin, albo rocznicy ślubu, choć np. dla najmłodszych występuję raczej z rzadka.
Zdarza mi się natomiast polecić klientowi innego iluzjonistę, jeśli wiem, że specjalizuje się właśnie w pokazach dla dzieci lub wydarzeniach familijnych. Uważam, że profesjonalista powinien umieć powiedzieć: „Na tym wydarzeniu lepiej sprawdzi się ktoś inny”.
Oczywiście zdarza mi się występować podczas pokazów rodzinnych, natomiast jeżeli ktoś szuka artysty, który przez cały rok zajmuje się głównie pokazami dla dzieci w przedszkolach, szkołach czy podczas pikników rodzinnych, bardzo często polecam jednego z moich kolegów.
Nie dlatego, że nie potrafiłbym takiego pokazu zrobić. Po prostu wiem, że on zrobi go jeszcze lepiej.
Na stronach internetowych wielu iluzjonistów przeczytasz, że mają "ponad 10 lat doświadczenia". Sama liczba lat niewiele jednak mówi. Przez ten sam okres jedna osoba może zagrać kilkadziesiąt pokazów, a inna ponad tysiąc. Jedna stale rozwija swój repertuar, konsultuje występy, jeździ na konferencje branżowe i szkoli się u najlepszych iluzjonistów na świecie. Druga przez lata prezentuje dokładnie ten sam program.
Dlatego zamiast patrzeć wyłącznie na liczbę lat, sprawdź historię danego artysty:
W mojej opinii właśnie to najlepiej pokazuje prawdziwe doświadczenie. Różnorodność występów i wiele lat ciężkiej pracy stawia tych najlepszych iluzjonistów nie w roli uczniów a w roli nauczycieli. Właśnie takiej osoby bym szukał - iluzjonisty, który dzieli się swoją wiedzą i stanowi autorytet w branży.
Jedno z pytań, które słyszę najczęściej, brzmi:
"Dlaczego pokaz kosztuje parę tysięcy złotych, skoro trwa tylko trzydzieści albo czterdzieści minut?"
To zrozumiałe pytanie. Problem polega na tym, że klient widzi jedynie czas spędzony na scenie, czubek góry lodowej. Nie widzi natomiast tysięcy godzin ćwiczeń, prób, tworzenia autorskich efektów, zakupu rekwizytów, przygotowania technicznego czy dojazdów na wydarzenia. Nie widzi setek maili wymienionych z klientami i godzin rozmów telefonicznych. Nie widzi czasu potrzebnego na napisanie posta blogowego (Meta!), ani na aktualizowanie wszystkich profili społecznościowych.
Pora na historię: Kilka miesięcy temu zadzwoniła do mnie mama chłopaka organizującego szesnaste urodziny. Rok wcześniej widzieli mój pokaz na innej imprezie. Po występie jej syn tak zainteresował się iluzją, że zaczął uczyć się pierwszych sztuczek i przez cały rok prosił, żebym wystąpił również na jego szesnastce.
Kiedy usłyszała cenę, była nie tyle zaskoczona, a oburzona. I nie zrozumcie mnie źle - zdaję sobie sprawę z tego, że iluzja jest dodatkiem do imprezy, który może wychodzić poza ustalony wcześniej budżet. Ja również organizując różne wydarzenia stałem przed wyborem, którą z atrakcji odwołać a na którą się zdecydować, ponieważ nie było budżetu na wszystko. W tej historii nie chodzi jednak o sam koszt pokazu - chodzi o pasywno-agresywną reakcję ze strony mojej potencjalnej klientki, która poczuła się - tak mi się zdaje - wręcz urażona ceną, którą jej zaproponowałem. Nie tylko nie rozumiała skąd bierze się cena występu - uraczyła mnie niestety również paroma inwektywami wskazującymi na to jak źle w jej opinii postanowiłem wycenić swoje umiejętności. I znów zapytała "za co?!". Jednak nie zauważyła, że sama przed chwilą wyjaśniła skąd ta cena się bierze:
To nie cena za trzydzieści minut na scenie.
To cena za emocje, które, w tym przypadku, zostały z jej synem przez cały rok. To pokaz, którego goście nie zapomną. Mało kto pamięta wyjście do knajpy sprzed roku. Gdyby jednak w tej knajpie widział pokaz iluzji? Można to wspominać do końca życia.
Dobry pokaz nie kończy się w momencie zejścia iluzjonisty ze sceny. Jego wartość mierzy się tym, ile rozmów wywoła przy stolikach, ile wspomnień pozostawi i jak długo goście będą do niego wracać.
Każdy profesjonalny iluzjonista powinien mieć coś, co go wyróżnia.
Dla jednych będą to spektakularne iluzje sceniczne. Inni specjalizują się w mentalizmie, jeszcze inni w pokazach z wykorzystaniem nowoczesnych technologii, smartfonów czy multimediów.
Nie istnieje jedna właściwa droga.
Najważniejsze, aby sposób prowadzenia pokazu odpowiadał charakterowi Twojego wydarzenia.
W moim przypadku od lat rozwijam pokazy łączące nowoczesną iluzję wizualną z mentalizmem oraz interakcją z publicznością. Lubię angażować widzów, wykorzystywać technologię i budować momenty, które pozostają w pamięci długo po zakończeniu wydarzenia. Najbardziej bawi mnie tworzenie wrażenia "ogólnego zadziwienia". Moją wielką inspiracją są min. Eugene Burger, David Berglas, Robert-Houdin, Derek delGaudio czy Derren Brown.
Zastanów się więc nie tylko nad tym, czy iluzjonista jest dobry, ale również dlaczego jest wyjątkowy.
Jeżeli miałbym wskazać jeden element, którego organizatorzy często niepotrzebnie unikają, byłaby to rozmowa telefoniczna.
Wielu klientów prosi jedynie o przesłanie oferty mailowej i porównuje później ceny oraz zakres usług w oparciu właśnie o ofertę w PDFie. Moim zdaniem to ogromny błąd!
Iluzja jest sztuką opartą na kontakcie z ludźmi. Nawet kilkunastominutowa rozmowa pozwala ocenić, czy nadajecie z wykonawcą na tych samych falach, czy iluzjonista potrafi słuchać, doradzić i odpowiedzieć na pytania oraz czy sposób w jaki się wyraża Ci odpowiada.
To właśnie jemu powierzysz uwagę swoich gości. To właśnie on przez pół godziny będzie władał sceną jako iluzjonista na wigilię firmową podczas niezwykle ważnego dla Ciebie wydarzenia podsumowującego rok.
Warto mieć poczucie, że po drugiej stronie znajduje się osoba, której po prostu ufasz.
Podczas jednej realizacji, na którą byłem zaproszony jako główna atrakcja wieczoru, miałem (nie)przyjemność oglądać efekt braku rozmowy telefonicznej przed wydarzeniem. Przybrał on postać gburowatego, niemrawego i stękającego wodzireja/DJa, który naobiecywał organizatorce, że zajmie się prowadzeniem wydarzenia, jednak (jak dowiedziałem się później) cała organizacja tego wątpliwej jakości mówcy/muzyka odbyła się mailowo. Gdyby tylko organizatorka zadzwoniła do niego choć na minutę, to bez żadnych wątpliwości zmieniłaby zdanie. Tak się jednak nie stało. A jaki był tego skutek? Otóż w połowie uroczystości organizatorka była zmuszona przejąć prowadzenie imprezy (w czym chętnie jej pomogłem, na szczęście mam w tym doświadczenie), i całość dowieźć na własną rękę. Alternatywą był DJ mylący nazwiska zapraszanych gości i bełkoczący w sposób, który sprawiał, że nikt nic nie rozumiał. Morał jest prosty: Zadzwoń przed!
Przed podpisaniem umowy warto poświęcić kilka minut na prostą weryfikację.
Sprawdź, czy iluzjonista prowadzi działalność gospodarczą w CEIDG lub KRS. Zobacz, czy nie figuruje w Krajowym Rejestrze Zadłużonych. Warto również przejrzeć branżowe grupy na Facebooku, takie jak „Czarna lista agencji eventowych i podwykonawców” czy lokalne grupy "polecam/NIE polecam". Sprawdź skąd pochodzi artysta - można to zrobić znajdując na jego stronie takie zakładki jak "iluzjonista Gdańsk", albo "iluzjonista Trójmiasto". Stąd łatwo znaleźć odpowiednie grupy na Facebooku.
Jeżeli organizujesz duże wydarzenie, nie bój się poprosić o referencje lub przykładowe realizacje.
Inną ważną kwestią jest ubezpieczenie: Zapytaj wykonawcę czy posiada ubezpieczenie na wypadek nieszczęśliwego wypadku na scenie. Warto spać ze spokojną głową.
Profesjonalny wykonawca nie będzie miał z tym problemu.
Przez lata występów zauważyłem kilka sygnałów ostrzegawczych, na które sam zwróciłbym uwagę. Pytanie brzmi czy wybrany przez Ciebie iluzjonista:
1. Obiecuje wszystko? Jeżeli iluzjonista twierdzi, że zrobi absolutnie każdy rodzaj pokazu i specjalizuje się we wszystkim, zachowałbym ostrożność. Profesjonaliści znają swoje mocne i słabe strony.
2. Nie potrafi jasno się komunikować? Błędy na stronie internetowej, chaotyczne odpowiedzi czy niespójna komunikacja nie muszą od razu przekreślać wykonawcy, ale mogą świadczyć o braku dbałości o szczegóły. Szukaj iluzjonisty, który potrafi się dobrze wysławiać i który wysyła czytelne komunikaty o tym kim jest i czym się zajmuje.
3. Nie ma żadnych opinii ani historii wcześniejszych realizacji? Każdy kiedyś zaczynał, ale przy ważnym wydarzeniu jak np. jubileusz firmy, warto postawić na osobę, która może pokazać swoje doświadczenie.
4. Zajmuje się wszystkim naraz? Jeżeli ta sama osoba jednocześnie oferuje animacje, watę cukrową, dmuchańce, fotobudkę i pokaz iluzji, zastanowiłbym się, czy iluzja rzeczywiście jest jej główną specjalizacją. Pozostaw scenę w dobrych rękach wybierając profesjonalistę!
5. Nie zadaje pytań o wydarzenie? Dobry iluzjonista najpierw chce zrozumieć Twoje potrzeby, a dopiero później proponuje konkretne rozwiązanie. Nie denerwuj się pytaniami o ilość gości albo godzinę rozpoczęcia pokazu. Każde zadane pytanie pomaga wykonawcy znaleźć najlepsze rozwiązanie dla Ciebie!
Wybór iluzjonisty nie powinien sprowadzać się wyłącznie do porównania cen czy liczby opinii w Google. Znacznie ważniejsze jest dopasowanie wykonawcy do charakteru wydarzenia, jego doświadczenie, sposób komunikacji i umiejętność budowania relacji z publicznością.
Mam nadzieję, że ten poradnik pomoże Ci spojrzeć na wybór iluzjonisty z nieco szerszej perspektywy i ułatwi podjęcie świadomej decyzji.
Jeżeli organizujesz imprezę firmową, konferencję, jubileusz, wesele lub wigilię firmową i zastanawiasz się, czy pokaz iluzji będzie odpowiednią atrakcją, zapraszam do kontaktu. Nawet jeśli ostatecznie nie będziemy współpracować, chętnie doradzę, jaka forma pokazu najlepiej sprawdzi się podczas Twojego wydarzenia.